Złoci Jubilaci 2014 (fotorelacja)

Ja (imię Pana Młodego) biorę Ciebie (imię Panny Młodej) za żonę i ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz to, że Cię nie opuszczę aż do śmierci.

Tak mi dopomóż Panie Boże Wszechmogący w Trójcy Jedyny i Wszyscy Święci.” Tak pary przysięgają sobie podczas ślubu w kościele. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Życie weryfikuje różne obietnice i przyrzeczenia. Są jednak tacy, którzy wytrwali w związku małżeńskim przez 50 i więcej lat. Wszystkie pary małżeńskie z gminy Krzeszowice z tak długim stażem zostały zaproszone 17 października do sali herbowej na specjalną uroczystość.

 

 

Sala herbowa w sobotnie popołudnie wypełniona była po brzegi. Przybyli jubilaci i ich rodziny. Zebranych witali przewodnicząca Rady Miejskiej Stanisława Grzęda, burmistrz Czesław Bartl i kierownik Urzędu Stanu Cywilnego Anna Wójcik. Szacunek i uznanie, to słowa które pierwsze przychodzą do głowy, kiedy myśli się o osobach z wieloletnim stażem małżeńskim. Poza komplementami i życzeniami jubilaci z rąk Burmistrza odebrali medale „Za długoletnie pożycie Małżeńskie” przyznane przez Prezydenta RP. Po odebraniu odznaczeń, kwiatów i upominków szampanem wzniesiono toast za kolejne szczęśliwe lata. Po wspólnych pamiątkowych zdjęciach życzenia jubilatom składali najbliżsi.

Podczas uroczystości rozmawialiśmy z Państwem Fryderyką i Stanisławem Warzechami oraz Michaliną i Edwardem Tokarczykami.

Państwo Warzechowie mieszkają w Nowej Górze. Poznali się przez wspólnych znajomych i coś zaiskrzyło. – Pobraliśmy się pół roku później. I tak to już trwa od 50 lat. To był dla nas bardzo dobry czas. Nie mieliśmy jakichś kryzysów, mało się kłóciliśmy. Problemom staraliśmy się wychodzić naprzeciwko i rozwiązywać je jeszcze przed ich wystąpieniem. Najlepszym sposobem na udany związek to umieć wybaczać – mówią Jubilaci. Państwo Warzechowie mają troje dzieci, dwóch synów i córkę. Dochowali się też pięciorga wnucząt.

Pani Michalina i Pan Edward Tokarczykowie pochodzą z okolic Limanowej. Roztoka i Bukowina, miejscowości w których mieszkali podlegały pod jedną parafię. Spotykali się, najpierw przypadkiem, potem celowo, w drodze do kościoła i przy innych okazjach. Po roku narzeczeństwa wzięli ślub. Najpierw zamieszkali w Bukowinie. Tam urodziły się ich dzieci, trzech synów. W 1972 roku, w związku z pracą Pana Edwarda zamieszkali w Filipowicach. Tu mieszkają do dziś. Mają sześcioro wnucząt. – Czasem, w ciągu tych pięćdziesięciu lat, nie było łatwo, ale życie przecież nie musi być usłane różami. Żeby związek był dobry i trwały ktoś musi ustąpić. Zwykle to jestem ja. Najważniejsze, to starać się zrozumieć partnera – mówi Pani Michalina.

 

 

 

Oto Złoci Jubilaci 2014 Gminy Krzeszowice:

Genowefa i Marian Barańscy, Aleksandra i Jan Chochołowie, Maria i Mieczysław Firkowie, Maria i Tadeusz Francuzowie, Barbara i Felicjan Godyniowie, Halina i Marian Grondalowie, Michalina i Tadeusz Grabowscy, Franciszka i Rajmund Kamińscy, Janina i Jan Kasprzykowie, Stefania i Julian Korbielowie, Helena i Stanisław Koryczanowie, Barbara i Julian Kosobuccy, Kazimiera i Stanisław Kowalikowie, Krystyna i Stanisław Koziołowie, Krystyna i Marian Molikowie, Helena i Władysław Pudowie, Jadwiga i Stanisław Rysiowie, Krystyna i Edward Scechurowie, Teofila i Krzysztof Stasiniewiczowie, Barbara i Stanisław Sułkowscy, Helena i Henryk Surowcowie, Michalina i Edward Tokarczykowie, Helena i Jan Wacławikowie, Fryderyka i Stanisław Warzechowie, Lucyna i Henryk Wąchalowie, Lucyna i Stanisław Wieczorkowie, Władysława i Kazimierz Wójcikowie, Helena i Marian Zaborowscy, Alicja i Mieczysław Ziembińscy, Zofia i Henryk Zimni.


 

Państwo Feliksa i Feliks Srokowie oraz Zdzisława i Jan Matysikowie obchodzili jubileusz 60-lecia zawarcia związku małżeńskiego.



ZOBACZ FOTOREPORTAŻ