Dziewczyny Maratonu znowu górą (fotoreportaż)

CKiS Maraton Krzeszowice rozegrał kolejne dwa spotkania w III lidze siatkówka kobiet i… po raz kolejny pokazał, że jest poważnym kandydatem do jednego z czołowych miejsc na podium w tym sezonie rozgrywek.

16 listopada zespół Maratonu pojechał do Kęt. Kęczanin, to trudny i wymagający rywal. Mecze z tą drużyną, do tego na jej terenie, zawsze wymagały pełnej koncentracji. Tej właśnie zabrakło naszym dziewczynom w pierwszym secie. Kolejne partie rozgrywane były już pod kontrolą dziewczyn z Maratonu, ale to nie był mecz, typu spacerek. Walka była zacięta w każdym secie i ostatecznie dziewczyny z Krzeszowic wygrały kolejny mecz w tym sezonie, choć straciły seta. Kęczanin Kęty CKiS Maraton Krzeszowice 1:3 (26:24, 20:25, 23:25, 22:25).

 

Tydzień później CKiS Maraton podejmował Jedynkę Tarnów. Na trybunach, co cieszy, pojawiła się spora grupa kibiców. Na mecz przyszły grupki młodych ludzi, którym nasze siatkarki muszą imponować, bo grają przecież znakomicie. Wreszcie nasze siatkarki czują, że grają u siebie. Liczymy, że to dopiero początek i fanów siatkówki będzie przybywać. Jeśli chodzi o mecz, to był dość dramatyczny, choć wygrany w sposób dość przekonujący w stosunku 3:0 (25:20, 25:22, 25:16). Punktacja w poszczególnych partiach spotkania pokazuje, jaki był przebieg tego meczu. Pierwszy set, mniej więcej do połowy, przebiegał pod kontrolą Maratonu, w tym momencie w akcji pod siatką doznała kontuzji środkowa Maratonu Hania Piechota. Jak pisaliśmy w poprzednim numerze MK, kontuzjowana jest też druga środkowa Kasia Bociek. Dla trenerki Marty Kurek i zespołu strata kolejnej podstawowej zawodniczki to problem. Trenerka szybko przeorganizowała ustawienie zespołu i udało się, choć nie bez problemów, wygrać seta. Druga partia meczu była bardzo zacięta. Nasze dziewczyny były lekko pogubione z powodu nowego ustawienia. Na parkiecie na stałe pojawiły się zmienniczki Kasia Maj i Ola Szczurek. Trzeba powiedzieć, że poradziły sobie bardzo dobrze. W końcówce drugiego seta, kiedy prowadziły Tarnowianki, w pole zagrywki weszła Kasia Maj i kilkoma znakomitymi serwami zaskoczyła rywalki, koleżanki dokończyły dzieła i set został wygrany. W trzeciej partii meczu tylko na początku zawodniczki Jedynki stawiały skuteczny opór, ale jak wielokrotnie pisaliśmy, i o czym wiedzą kibice, dziewczyny z Maratonu są mistrzyniami obrony, a trenerka znakomitym taktykiem. Zespół, już „połapany” z nowym ustawieniem, zagrał prostą i skuteczną siatkówkę. Dobra zagrywka, szczególnie zaskakująca w wykonaniu Oli Szczurek, świetna gra libero-Magdy Nowak, precyzyjne rozegranie Klaudii Satory, pewna i profesjonalna Maja Bodzęta, skuteczne ataki Małgosi Płatek i Kingi Kret nie pozwoliły rywalkom na rozwinięcie skrzydeł, a naszym siatkarkom zapewniły wygraną. Hania Piechota z powodu kontuzji będzie pauzować 6 tygodni, a przed Maratonem trudne mecze, 30 listopada na wyjeździe ze Skawą Wadowice i 7 grudnia również na wyjeździe z Sandecją Nowy Sącz. Po 6 kolejkach spotkań CKiS Maraton z kompletem 18 punktów jest samodzielnym liderem, na miejscach 2 i 3 z 15 punktami plasują się Cordia Plus Zator i MKS Skawa Wadowice.

Zobacz fotorelację z meczu Maraton – Jedynka Tarnów