Agat – pasja życia Witolda Kopruchy

Ten czwartkowy wieczór w krzeszowickiej Bibliotece był szczególny. Listopadowy zmrok rozjaśniły agaty, należące do najbarwniejszych minerałów. Swe prawdziwe skarby pokazał nam ich pasjonat, wybitny znawca i kolekcjoner, Witold Koprucha.

Rodowity mieszkaniec Rudna, utalentowany renowator zabytków architektury, zbiera je od początku lat osiemdziesiątych, głównie w swojej najbliższej okolicy.

 

Własnoręcznie je wydobywa, czyści, obrabia, tnie, poleruje i… kocha. Dzisiaj opowiada zasłuchanym uczestnikom wieczoru o absolutnych bohaterach spotkania. Są nimi agaty. Może o nich mówić nieskończenie, z prawdziwą pasją i zapałem. Agaty… Ich nazwa pochodzi od rzeki Achates (obecnie Dirillo) na Sycylii, gdzie wydobywano je już w czasach starożytnych. W języku greckim agathos znaczy „dobry”.Geologicznie to wielobarwna odmiana chalcedonu, występująca w kilkudziesięciu odmianach. Agat tworzy się w pęcherzach pogazowych skał wulkanicznych. W Rudnie występuje w melafirach. Najważniejsze jego odmiany to: monocentryczny, policentryczny, mszysty, krajobrazowy, urugwajski, gwiaździsty, wstęgowy i oczkowy. W Polsce, prócz Rudna, Regulic i okolic, występuje na Dolnym Śląsku, Pogórzu Kaczawskim i Izerskim oraz w Górach Kamiennych, głównie koło miejscowości Nowy Kościół i Płóczki Górne. I oczywiście posiada właściwości magiczne. Zodiakalnie przypisany Pannie i Bliźniętom, przywraca spokój ducha, daje radość, działa odprężająco w obliczu problemów, dobry w magii mocy i rozpoczynania oraz w magii płodności.


Właśnie nastrój radości i zachwytu towarzyszył nam podczas oglądaniu slajdów autorstwa Andrzja Bulicza – przepięknych! Znaleźliśmy się w świecie baśni… Podziwialiśmy fantastyczny, osłonięty płaszczem ulewy świat agatów deszczowych, jakby zastygłe w lodzie pejzaże agatów jaskiniowych, dekoracyjne, eleganckie wzory agatów kwarcowych, niezwykłe kolorystyczne kompozycje agatów opalowych. Agaty postaciowe i pejzażowe stały się prawdziwym wyzwaniem dla wyobraźni. Ach! te wyczarowane przez naturę dinozaury, prawdziwe wizualne cudo… I to wszystko w całej gamie kolorów, kształtów, odcieni.


A potem rozgorzała dyskusja, właściwie lawina pytań do wspaniałego kolekcjonera, który cierpliwie objaśniał nam tajniki pracy nad znalezionym skarbem. Ileż emocji może budzić podjęcie decyzji, jak ciąć, koniecznie diamentem, by wydobyć z wnętrza „migdałka” ukryte w nim piękno cudownego agatu. Efekty tej pracy oglądaliśmy w wystawowych gablotach. Do 6 grudnia każdy może je podziwiać w czytelni naszej Biblioteki. Miłośnicy agatowych kamieni mogą też nabyć interesujące okazy. Należy wspomnieć, że pan Witold wystawia swoje agaty na giełdach minerałów w całej Polsce. W czerwcu tego roku jego kolekcja zajęła I miejsce na Międzynarodowej Wystawie Minerałów na Akademii Górniczo–Hutniczej w Krakowie. 17 sierpnia 2013 roku, na międzynarodowych Mistrzostwach w Poszukiwaniu Minerałów w Kletnie, zajął II miejsce za znalezienie fluorytu z negatywem po barycie i chryzokolą.

Wystawa „Agaty z Rudna”, z autorskiej kolekcji Witolda Kopruchy, została zorganizowana przez działające przy MGBP w Krzeszowicach Stowarzyszenie Przyjaciół Słowa Pisanego, w ramach cyklu „Pasjonaci naszej Gminy”.

 

zdjęcia: Andrzej Bulicz