XII Puchar Burmistrza – jednym radość, drugim smutek (fotoreportaż)

W minioną sobotę rozegrano finał XII Pucharu Burmistrza Gminy Krzeszowice. Gospodarzem imprezy był klub Victoria Zalas. Na bardzo dobrze przygotowanym boisku, jako pierwsze zagrały drużyny Victorii i Sankowi. Mecz o trzecie miejsce dostarczył sporo emocji, zawodnicy obydwu drużyn zostawili na boisku sporo zdrowia i sił.

 

 

Początek meczu zaskoczył wszystkich, ponieważ już w trzeciej minucie Kapusta z Victorii obronił rzut karny. Ten moment dodał skrzydeł gospodarzom, którzy w przeciągu kolejnych kilku minut szybko zdobyli trzy gole, wszystkie po strzałach Jakuba Ryszki. Sankowia była całkowicie zaskoczona, ale się nie poddała. Powoli odzyskiwała równowagę na boisku czego efektem był sprytnie strzelony gol z rzutu wolnego przez Rafała Cyganika w 42 minucie. Po przerwie gra się nieco zaostrzyła, a sędzia musiał żółtymi kartkami temperować zawodników. Sankowia powoli zaczęła zdobywać przewagę na boisku, tymczasem gospodarze słabli i próbowali grać na czas. W końcówce meczu, około 82 minuty Bartosz Nowotarski strzela kontaktowego gola na 3-2. Taka sytuacja dodała wiary zawodnikom Sankowi, Victoria za wszelką cenę próbowała „dowieźć” korzystny wynik do końca meczu. Gdy w 85 minucie Mateusz Śliwiński zdobył wyrównującego gola, w drużynie Sankowi zapanowała euforia. Natomiast Victoria takim przebiegiem końcówki meczu była zaskoczona całkowicie, tym bardziej, że przecież w 16 minucie prowadziła już 3-0. Mecz zakończył się remisem 3-3. Wynik rozstrzygnęły rzuty karne, w których wygrała Victoria 4-3 i tym samym wywalczyła trzecie miejsce w turnieju. W drugim meczu o pierwsze miejsce i Puchar Burmistrza zagrały drużyny Tęczy i Wolanki. Od początku mecz był wyrównany, widać było wzajemny respekt do siebie, drużyny pilnowały aby nie stracić bramki i czyhały na błąd rywala. W 22 minucie Tomasz Wierzba z Tęczy głową zdobył gola i taki wynik utrzymał się do 82 minuty. Pod koniec pierwszej połowy szansę na wyrównanie miał Mariusz Gaj ale jego precyzyjny i silny strzał świetnie obronił Łukasz Mędrecki.  Po przerwie zawodnicy Tęczy stworzyli trzy wspaniałe sytuacje do strzelenia gola, ale dwa razy Czakowi i jeden raz Pałce zabrakło precyzji, a może więcej szczęścia miał najlepszy bramkarz turnieju – Mateusz Filipek, który nie dał się zaskoczyć zawodnikom Tęczy. Im bliżej końca meczu, to napór Wolanki wzrastał, aż w 82 minucie Łukasz Nowak po dośrodkowaniu z lewej strony, głową pokonał Łukasza Mędreckiego, broniącego bramki Tęczy. Napór Wolanki trwał nadal i gdy wydawało się, że o zwycięstwie będą musiały rozstrzygnąć rzuty karne to w 88 minucie Mateusz Kłeczek zdobył drugiego gola dla Wolanki i tym samym zapewnił zwycięstwo swojej drużynie.

 

W klasyfikacji indywidualnej, tytuł „Króla strzelców” zdobył Przemysław Pałka z Tęczy, który w turnieju strzelił pięć goli. Najlepszym bramkarzem turnieju został wspomniany wcześniej Mateusz Filipek z Wolanki, który w całym turnieju przepuścił tylko dwa gole. W klasyfikacji fair-play najlepszą drużyną okazała się Wolanka. W przerwie, pomiędzy meczami odbyła się licytacja dwóch piłek, jednej z autografami piłkarzy Wisły Kraków i tę wylicytował Józef Żbik z Tenczynka, natomiast druga piłka była z autografami piłkarzy reprezentacji Holandii. Tę piłkę wylicytowała Oliwia Piekło z Zalasu. Słowa uznania należą się gospodarzom turnieju. Działacze sportowi Victorii wykonali kawał dobrej roboty organizując finał. Boisko było znakomicie przygotowane, na obiekcie Victorii były rozmieszczone okolicznościowe reklamy turnieju. Słowa podziękowania należą się również paniom z obsługi gastronomicznej. Widać było spore zaangażowanie wielu osób z Zalasu którym zależało na godnym przyjęciu finalistów turnieju i za to wszystko trzeba powiedzieć – dziękujemy Zalasowi. W dniu 04 sierpnia (sobota) o godzinie 18:00 Wolanka u siebie zagra mecz o Superpuchar z drużyną Świt Krzeszowice.

JW.

 

 

Fotoreportaż z meczu finałowego i rozdania nagród

 

 

Dodaj komentarz