Dzień Rodziny w Miękini – razem można wiele! (fotoreportaż)

W sobotę 23 czerwca 2012 r. pod remizą OSP, mieszkańcy Miękini świętowali „Dzień Rodziny.” To kolejna data, która znajdzie się w kalendarium Szkoły Podstawowej
im. Krystyny i Andrzeja Potockich w Miękini i kronice wsi.

Był to kolejny etap integracji społecznej, wzmacniania więzi rodzinnych, szkolnych i środowiskowych. Uroczysta impreza zbiegła się szczęśliwym trafem z Dniem Ojca, co podkreśliło jej rodzinną rangę. Rodzina bowiem daje poczucie bezpieczeństwa, pomaga uwierzyć w siebie, wspiera w działaniach i realizowaniu marzeń, planów.

 

Dyrektor Szkoły Lucyna Gregorczyk serdecznie powitała obecnych na uroczystości gości: Burmistrza Gminy Krzeszowice – Czesława Bartla, Radną Gminy – Michalinę Malczyk Nowakowską, Sołtysa wsi – Bogdana Kurdziela wraz z Radą Sołecką, Zarząd Ochotniczej Straży Pożarnej w Miękini, Koło Gospodyń Wiejskich, Nauczycieli, Pracowników Szkoły, uczniów i wszystkich licznie przybyłych mieszkańców wsi i okolic.

Impreza rozpoczęła się występem artystycznym uczniów przygotowanym przez nauczycieli: Barbarę Kocoń, Marzenę Nowak, Agnieszkę Sumarę, Emanuelę Rejdych – Warmińską, Renatę Polewską Słoninę.

Dzieci oddziału przedszkolnego i wszyscy uczniowie swoimi pięknymi występami artystycznymi pragnęli podziękować rodzicom za miłość, opiekę i wychowanie. Były wesołe piosenki, humorystyczne przedstawienia i wzruszający recital fletowy. Uczniowie, w barwnych strojach, z wielkim zaangażowaniem i przejęciem prezentowali swoje umiejętności przed publicznością. Wręczali Rodzicom własnoręcznie wykonane upominki. Uśmiechnięte buzie dzieci, dumni ze swych pociech rodzice i gromkie oklaski to szczęśliwe chwile dla wszystkich. Po występach można było obejrzeć galerię prac plastycznych uczniów wykonanych podczas zajęć Koła Artystycznego, prowadzonego przez Emanuelę Rejdych- Warmińską. Były niespodzianki dla małych i dużych, zabawy, konkursy i wiele innych atrakcji. Maluchy mogły poszaleć na dmuchanym placu zabaw, posmakować w lodach, potańczyć. Wszyscy chętnie korzystali z biesiady gastronomicznej, a smakowite ciasta, upieczone przez rodziców rozchodziły się w mig. Dzieci, rodzice, dziadkowie, krewni
i sąsiedzi mogli razem spędzić swój wolny czas. Sobotnie popołudnie promieniowało nie tylko ciepłem temperatury otoczenia, ale radością i ciepłem wielu serc. Warto, abyśmy nie tylko w takich chwilach, ale przez cały rok pamiętali, że są wokół nas  ludzie życzliwi, bliscy, przyjaciele.

 

mgr Lucyna Gregorczyk

Zobacz Fotoreportaż

 

 

 

Dodaj komentarz