Majówka Hrabiny Zofii 2012 – dzień drugi (fotoreportaż)

Może się Państwu wydawać, że na zdjęciach, które pokazują Majówkę panuje pewien chaos, ale działo się podczas tej imprezy tak wiele, że trudno to uporządkować. Jako przykład „urodzaju” propozycji mogę powiedzieć, że po raz pierwszy, nie udało mi się dotrzeć do każdego punktu, gdzie się coś działo.

Już po imprezie dowiedziałem się o stanowisku, na którym można było strzelać z łuku. Ledwie chwilę udało mi się być w części imprezy, gdzie swoje stoiska promocyjne miała Gmina i Spółka Wodno – Kanalizacyjna a atrakcji tam było przecież wiele. Trzeba też powiedzieć o atrakcjach dla dzieci, a właściwie całych rodzin, przygotowanych przez Pełnomocnika Burmistrza ds. Przeciwdziałania Uzależnieniom – gry, zabawy, konkursy i oczywiście mnóstwo nagród dla uczestników, każdy dumny maluch odchodził stamtąd obdarowany z obowiązkowym fruwającym balonikiem w ręku. Nie dotarłem też na wesołe miasteczko usytuowane na boisku przy ulicy Ogrodowej, a przecież chętnych do skorzystania atrakcji lunaparku nie brakowało.

 

Drugi dzień Majówki – Polonez. Jeśli majówka w części jest piknikiem historycznym, to czy mogło nie być Poloneza? Oczywiście, że nie. Polonez był. I to jaki. Korowód osób w strojach historycznych ( w sumie ponad sto osób) tanecznym krokiem na sześć ósmych przemierzał alejki parku. W pierwszej parze szli tancerze Baletu Dworskiego „Cracovia Danza”, za nimi Burmistrz z Hrabiną Zofią (Grażyna Piotrowska) i cały piękny orszak. Tańczyli młodzi i starsi. Okazało się, że Poloneza mamy w genach, bo bez próby udało się nie tylko przemaszerować, ale też wykonać kilka wcale nie prostych figur polonezowych. Wszystko to oczywiście przy dźwiękach Poloneza skomponowanego przez Wojciecha Kilara zagranego na żywo przez Orkiestrę „Cantabile” z Państwowej Szkoły Muzycznej I st.w Krzeszowicach pod dyrekcją dyrektor Anny Cygal.

Koncert uczniów Szkoły Muzycznej. Nauczyciele i uczniowie z krzeszowickiej PSM regularnie organizują i grają koncerty – najczęściej w auli szkoły. Majówka była okazją, aby wysokie umiejętności młodych mogła docenić szersza publiczność. Poza wspomnianym Polonezem orkiestra szkolna wykonała inne znane utwory między innymi „Marsz” Edwarda Elgara, „Ragtime” Scota Joplina czy utwór Ennio Moricone „Gabriel’s Oboe”. Równie efektownie zaprezentował się chór prowadzony przez Agnieszkę Żak i soliści oraz zespoły. George Band to formacja najbardziej znana krzeszowickiej publiczności. Band prowadzony przez Jerzego Suruło często występuje na imprezach gminnych, ale grał też m.in. w Filharmonii Krakowskiej, Piwnicy Pod Baranami czy w Śląskim Klubie Jazzowym. Jak zwykle „dęciaki” z PSM grały to, co im w duszy gra, czyli rytmy blues, funk, latin i pop. W tym miejscu trzeba docenić pracę akustyków i całej firmy nagłośnieniowej i oświetleniowej obsługującej Majówkę. Krótko mówiąc wszystko brzmiało znakomicie i bez zarzutu, a akustycy traktowali wszystkich artystów – amatorów i profesjonalistów jak gwiazdy.

 

Ponadto na zdjęciach dzisiaj publikowanych możecie Państwo zobaczyć scenki ze spektaklu prezentowanego przez artystów Baletu Dworskiego „Cracovia Danza”, Gry Miejskiej „W Poszukiwaniu Pana Tadeusza”, obrazki z konkursów na najpiękniejszy kapelusz i wianek, fotografie ze Zlotu Starych Samochodów i wiele innych. Kolejne fotoreportaże z majówki już niebawem.

 

Koniecznie kupcie Państwo magazyn Krzeszowicki dostępny w sprzedaży od 1 czerwca. Znajdziecie tam wiele artykułów i zdjęć poświęconych Majówce i innym wydarzeniom ostatnich dni w gminie Krzeszowice.

 

 

Zobacz Fotoreportaż

 


Dodaj komentarz