„W poszukiwaniu Pana Tadeusza” – Gra Miejska – wszystkie wierszyki

W ramach „Majówki hrabiny Zofii” odbywającej się w dniach 26-27 maja 2012 roku zapraszamy wszystkich chętnych do udziału w kolejnej grze miejskiej na terenie Krzeszowic, organizowanej przez Centrum Kultury i Sportu i Grupę MV.

 

Tym razem gra miejska zatytułowana „W poszukiwaniu Pana Tadeusza” odbywać się będzie w niedzielę, od godziny 13.00 na terenie parku im. Bogackiego. Na graczy czeka dwanaście zadań, które w luźny sposób nawiązują do dwunastu ksiąg „Pana Tadeusza” pióra Adama Mickiewicza (znajomość lektury nie jest wymagana J). Gracze muszą wykazać się sprytem, zręcznością i szybkim kojarzeniem faktów, a dla najlepszych przewidziane są atrakcyjne nagrody. Zmierzcie się z innymi i pokażcie, że to właśnie Wy jesteście najlepsi. Do gry szczególnie zapraszamy wszystkie Zofie, pragnące odnaleźć swojego Tadeusza.

Udział w grze jest bezpłatny. Wystarczy zgłosić swoje uczestnictwo na grupamv@gmail.com lub pod numerem telefonu 796 157 307. Liczba miejsc jest ograniczona.

Więcej informacji znajdziecie na stronie www.facebook.com/grupamv

Dziś prezentujemy na naszym serwisie wszystkie wierszyki zdradzające szczegóły każdej z konkurencji.

 

 

I: Gospodarstwo

W Dworze Sędziego izby liczne się znajdują

Co po trudach i znojach gości przybyłych przyjmują

I Tadeusz tedy obrał, jako swoją izbę jedną

Bogatą, acz wygodną, nie jakąś podrzędną czy biedną

Wskaż, która to izba, gdzie Tadeusz jada, śpi i siedzi

A pomocną do tego masz poniższą listę podpowiedzi.

Napisz też na karcie, który z gości gdzie urzęduje

A sowitą nagrodę Gospodarz Dworu zwycięzcy ufunduje

II: Zamek

Sędzia od smaku karczocha z rybami

Wolał się zachwycać barszczem z podgrzybkami

Wymyślił dla Gości po lesie bieganie

Zapraszając wszystkich na grzybów zbieranie.

I dla Was przewidział zadanie formatu wielkiego

Co wiąże się z wyjściem do Parku Bogackiego.

Tam grzybów od groma jest, gdzie trawy i liście,

Ich miejsca na karcie poprawnie zapiszcie, gdzie je znaleźliście.

III: Umizgi

Pan Tadeusz i Zosia mają się ku sobie

Acz i Telimenie na myśl o osobie,

Co urok młodzieńca roztacza wokoło

Drży serce. Jak umknąć tej damie, co powabu koło

Toczy wokół Tadeusza? Umizgi czas zacząć!

Panny stare i młode, tknąć próbują bądź

I serca młodego panicza nachalnie.

Jedne natarczywie, inne machinalnie,

Jednak tylko Zosia w skromności oddana,

Podąży drogą serca, do młodego Pana.

IV: Dyplomatyka i łowy

Zwierz groźny, brunatny i z futrem na licy

Grasuje i straszy po tej okolicy.

Zaczaił się tedy na Gości we Dworze

I ryczy. Czy któryś z tych Gości ubić go pomoże?

Sprawa jest prosta jak stal Gerwazego.

Idź w bory głębokie i znajdź zwierza tego,

Zamierz się dokładnie – nie trzymaj urazy,

Wymierz w zwierza kule i wystrzel sześć razy.

V: Kłótnia

Słowa niczym mrówki rozbiegły się mnodze

I zmieniły wygląd, popuściły wodzę

Fantazji ułańskiej. W tym to bałaganie,

W tym to harmiderze kryje się zadanie,

Aby z oryginału wyłuskać od razu

Te słowa gałgany. Z liter i wyrazu,

Który się pomieszał z pierwszych sylab spisać,

Coś na kształt sentencji i w karcie zapisać.

Dla pewności sprawdzić, czy nic się nie rusza,

Od Arbitra zabrać ubiór Tadeusza.

VI: Zaścianek

Spisek na Sędziego szlachcice gdzieś knują.

Pod wodzą Hrabiego nad tym dyskutują.

Czy w głuszy, czy w izbie siedzą za ławami

Trudno o to zgadnąć, bo z informacjami

Jakie tu posiadasz, niewiele się dowiesz.

A gdy zdrajcę pochwycisz i zagrozisz, że powiesz

O spisku, że wyjdzie na jaw nieuchronnie,

On i tak będzie milczał. Niczego nie pomnie.

Idź tedy za tropem adresów szczątkowych,

A informacji o spisku dowiesz się wnet nowych.

Odrzuć jeden z drugim adres niewłaściwy,

By odkryć gdzie mieszka szlachcic nader mściwy.

VII: Rada

Rzeczypospolitej dzieje niespisane,

Zryte zębem czasu, niepoukładane

Co tworzą tożsamość każdego rodaka

Winny być jak pacierz małego Polaka.

Ksiądz Robak wraz z Sędzią trud sobie zadali,

Byście daty i postaci uszeregowali.

W tym celu stos puzzli rzuconych bezładnie

W całość dopasujcie, tak, by było ładnie

Z datami, miejscami i wydarzeniami.

Tak by pasowały ze wszech postaciami.

VIII: Zajazd

O rety! O rany! Tadeusz porwany

Przez Hrabiego Horeszkę jest przetrzymywany.

Jedyna nadzieja jest w Gościach niezłomnych,

Co szukać rozwiązań iście karkołomnych

Będą w miejscach dziwnych. Na pozór nijakich.

Klucz do Tadeusza jest wszak w miejscach takich;

To karczma, to zajazd, to dwór pański może.

Szczątki informacji to pewnik – pomoże

Odnaleźć ów klucz oraz szyfr do złamania,

Jako gwarancja zagadki tej jest rozwiązania.

IX: Bitwa

Pośród szlachty tłumu, znajda się i tacy

Co zwą siebie się pusto – my bracia rodacy.

W rzeczy jednak prawej, nie są Polakami

Jeno rosyjskimi tajnymi szpiegami.

Pośród Gości wielu, sześciu to są zdrajcy!

Rzucają oszczerstwa. To są winowajcy,

Wychowane gadziny na Matuli łonie.

Rozpoznasz ich łatwo, po pstrym kotylionie.

O imię ich poproś. Spytaj mimochodem.

W ten sposób pomożesz – złączysz się z Narodem.

X: Emigracja, Jacek

Na nic cyrulicy, na nic leków tona.

Ojciec Tadeusza leży w łóżku. Kona.

Ranny w bitwie srodze. Życie zeń uchodzi,

Nie ma już lekarstwa, co czoło mu schłodzi

Od gorączki wielkiej. Żywot ujdzie marno,

Chyba, że jest rada ….użyć magię czarną!

Weźmiesz kuro czare, skrzydła nietoperza,

Skropisz krwią bydlęcą, dosypiesz garść pierza,

Zagotujesz w rondlu i spluniesz dwa razy.

Napoisz Soplicę, ten wstanie bez skazy.

XI: Rok 1812

Z księgi pod tytułem: „Kucharz doskonały

kartki z przepisami się zawieruszały,

Kucharz wielka gapa, problem ma niemały
bo w księdze spisane dok
ładnie specjały
Sto
łów polskich. Podług niej Hrabia na Tęczynie
Dawa
ł sławne biby we włoskiej krainie,
A Wy zatrzymajcie wzrok swój na czterech menu – co się zowie,
Które dzi
ś serwowane są gościom na Dworze w Soplicowie.
Spami
ętajcie co więcej szczegółów biesiady tej doskonałej,
bo w nich kryje si
ę droga do prawdy o zadaniu całej.

XII: Kochajmy się

Swatać można różnie, na lewo i prawo,

Diabła związać z kozą, a wieprza z dzierlawą.

Na nic jednak swaty, gdy w sercu posucha,

I najgorliwsza panna ojca nie posłucha.

Są też takie razy, by uczuciu pomóc

Trzeba zawżdy szybko. By wojak i wódz,

A także kasztelan miłować mógł w sobie

Nie zero, nie jedną, a nawet nie obie,

A trzy panny piękne, co miłości żądają

Pod postacią pierścieni, na nich wymuszają.

Więc gdy im obrączkę oddacie, te rozradowane

Wręczą wam podarki cenne na wymianę.

 

 

 

Dodaj komentarz