Dyskusyjny Klub Książki przy Miejsko-Gminnej Bibliotece Publicznej ma już trzy lata

Zapomniałam, co sprawiło, że założyłam nasz Klub, zadzwoniłam więc do mojej koordynatorki wojewódzkiej, Elżbiety Skrzydlewskiej, która przypomniała mi, że w 2008 roku prezentowała działalność Dyskusyjnych Klubów Książki na Konferencji Bibliotekarzy w Starostwie Powiatowym, a ja byłam jedyną osobą, która zadeklarowała chęć stworzenia takiego klubu.

Ale w tym czasie pracowałam w Filii MGBP w Nawojowej Górze, więc dyrektor Danuta Hubisz-Rudel zaproponowała, by spotkania odbywały się w czytelni Biblioteki w Krzeszowicach. I tak się stało. Na pierwsze spotkanie przyszły dwie osoby, na drugie cztery, a dzisiaj, po prawie trzech latach działalności, Klub liczy trzynaście osób. Cudowne jest to, że ten pierwszy „człon założycielski” (Basia, Viola, Teresa i Władzia) są ze mną do dzisiaj… Pamiętam, że od drugiego spotkania uczestnicy zaczęli prosić o dwie książki albo o dwa spotkania w miesiącu. Ponieważ ten drugi warunek był ciężki do spełnienia, postanowiłam omawiać dwie lektury na jednym spotkaniu. Jesteśmy jedynym DKK w Polsce, który czyta i omawia 24 książki w ciągu roku!!! Spotykamy się nie tylko w bibliotece, nasz Klub uczestniczy również w spotkaniach autorskich. W 2009 roku byliśmy w Wojewódzkiej Bibliotece w Krakowie na spotkaniu z autorem Gargulca, przeuroczym panem Andrew Davidsonem, byliśmy w Bibliotece w Alwerni na spotkaniu z Julianem Zinkowem, a w naszym Klubie gościliśmy Mariusza Czubaja. W 2010 Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Krakowie zaprosiła nas na spotkanie autorskie z Mariuszem Szczygłem, a my w ramach „II Nocy w Bibliotece” zaprosiliśmy Michała Ogórka. W tym roku gościliśmy autorkę Domu nad rozlewiskiem, Małgorzatę Kalicińską.

 

Jesteśmy grupą osób w różnym wieku, które wiele przeczytały i niejedno przeżyły, więc naprawdę tematów do rozmów nie brakuje. Omawiamy książki trudne, odkrywamy autorów z całego świata, nie stronimy od tematów trudnych (słynne kontrowersyjne Lubiewo), a nawet hitów dla młodzieży (Zmierzch). Moim Klubowiczom powtarzam, że „aby coś krytykować, należy najpierw to poznać!!!

Zwyczajem w naszym Klubie jest, że polecamy sobie przeczytane książki spoza klubowej listy, a ostatnio także ciekawe filmy. Muszę się przyznać, że czekam na te comiesięczne spotkania z grupą przyjaciół „znających Józefa”, jak mawiała Ania z Zielonego Wzgórza i mam nadzieję, że będziemy się spotykać „do końca świata i o dzień dłużej”.

Przypominam, że sprawozdania ze spotkań można odnaleźć na stronie http://bibliotekakrzeszowice.pl pod linkiem DKK. Niedawno założyłam dla Klubu stronę na Facebooku, do odwiedzenia, której serdecznie zapraszam.

Barbara Grabowska – moderator

 

Klubowicze o Klubie

 

Dyskusyjny Klub Książki, prowadzony od dwóch lat przez Panią Barbarę Grabowską w Bibliotece Miejsko-Gminnej w Krzeszowicach, to comiesięczne dwugodzinne spotkania ze znakomitą książką, czas intelektualnego relaksu, miły i twórczy kontakt z ludźmi, dla których czytanie jest jednym z elementów stylu życia. Wspólne lekturowe fascynacje, ale i interpretacyjne kontrowersje tworzą niepowtarzalny klimat czwartkowych wieczorów przy herbatce. Świetny jest dobór książek, są wśród nich różnorodne rodzaje prozy narracyjnej, eseje, zbiory felietonów, literatura faktu. DKK jest ważnym ogniwem życia kulturalnego w Krzeszowicach.

Maria

 

Lubię czytać. Zawsze było bardzo ważne, aby mieć ciekawą książkę. Żałuję, że o Dyskusyjnym Klubie Książki dowiedziałam się niedawno, bo ominęła mnie duża przyjemność rozmawiania na temat książek, poznawania opinii o książkach innych osób. W dodatku spotkania w Klubie są bardzo przyjemne.

Anna Kołpanowicz

 

„Z ksiąg chcę mieć pokarm, napój, w księgi się ubierać, spać w księgach i śnić księgi…”

Ten cytat doskonale oddaje pasję osób, które w naszej bibliotece miejskiej co miesiąc spotykają się, żeby w Dyskusyjnym Klubie Książki porozmawiać o lekturach, ocenić je, podzielić się wrażeniami, polecić inne dobre tytuły. Niecierpliwie czekam na kolejne spotkanie, ale… żałuję, że nie starczy mi życia na przeczytanie tak wielu doskonałych książek.

Teresa

 

DKK jest dla mnie spotkaniem z książką, literaturą – taką, po którą wcześniej nie miałem ochoty czy raczej dość odwagi sięgnąć… To spotkania z literaturą piękną, pełną głębi, czasem trudną, „ciężką”, ale niosącą mądrość życiową, pokazującą świat tak różny od tej szarej rzeczywistości…DKK to również spotkania z ciekawymi ludźmi, możliwość poznania ich odbioru książki, wysłuchania spostrzeżeń i nierzadko anegdot z ich własnego życia.

A w skrócie:

Człowiek  +  Człowiek  ×  Książka  =  DKK

DKK – Dość Komputerów – (teraz) Książki

Maciek Gregorski

 

Jeśli ktoś lubi czytać książki i czasami o nich podyskutować, to w DKK z pewnością czułby się dobrze. Należę do Klubu od trzech lat, moja mama również i myślimy, że największym atutem tych spotkań jest to, że uczestniczą w nich osoby w różnym wieku, mający różne zawody i doświadczenia życiowe, dlatego każdy wnosi do rozmowy coś interesującego. Dyskusje przebiegają różnie, są książki, co do których jesteśmy zgodni, ale bywają też takie, które wywołują żywą dyskusję i znaczną różnicę zdań. Zazwyczaj gdy temperatura zbyt rośnie, nasza moderatorka Basia studzi nasz zapał (najczęściej szklanką zimnego soku) i przywołuje nas do porządku. Także pomimo dzielących nas różnic, potrafimy rozejść się i ponownie spotkać w zgodzie. W końcu jesteśmy kulturalnymi ludźmi.

Viola Bobek

 

Tekst opublikowany jest również w Magazynie Krzeszowickim.


Dodaj komentarz